forum.topolowka.pl Strona Główna

topolowka.pl » FAQ  » Szukaj  » Użytkownicy  » Grupy  » Rejestracja  » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  » Zaloguj 

Korzystanie z forum jest jednoznaczne z akceptacją nowego regulaminu.


Poprzedni temat «» Następny temat
Sztukmistrz (?) z Lublina...
Autor Wiadomość
św. Tomasz Z Akwinu

Domini Canis


Dołączył: 26 Wrz 2005
Posty: 279
Skąd: z Asyżu
Wysłany: 2010-10-02, 23:12   Sztukmistrz (?) z Lublina...

http://wiadomosci.wp.pl/k...mosc_video.html

Moim zdaniem dramat... papka demagogii, agresji i żenujących porównań...
"Kadencyjność liderów partyjnych"? Równie dobrze, mógł powiedzieć, że biskupów...
"Religia jak seks"? Czy msze polowe, procesje i pogrzeby zostaną zakazane, tak jak publiczne współżycie?
"Janusz jak dopalacz"? Czy Sanepid zakaże działalności stowarzyszenia?
"JK jako osoba niepoczytalna"? Zwykła chamówa, o tyle zabawna, że wypowiedziana przez osobę, która, jak sama kiedyś wyznała, jadący za nią i wysyłający sygnały samochód wzięła za pojazd mającej ją aresztować tajnej policji pisowskiej - a którego kierowca chciał po prostu poinformować o niesprawnych reflektorach :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
"Zniesieniu kościelnego funduszu emerytalnego"? Kto z klaszczących na sali wiedział, dlaczego powstał, ile procent budżetu idzie na niego i jakie są jego cele?
"Janusz pobudza do myślenia" - ciekawe o czym? np. czy JK jest homoseksualistą? czy dziadkowie braci K byli w partii komunistycznej? czy gej może stać na czele partii narodowo-katolickiej? czy Prezydent był alkoholikiem? czy Prezydent był pijany na pokładzie T154? Czy Prezydent ma krew na rękach? Czy MK należy się odszkodowanie za śmierć rodziców? Czy JK powinien żyć?
A jakie jest wasze zdanie? :D
 
 
Miszy 



Wiek: 27
Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 998
Skąd: 7IB
Wysłany: 2010-10-03, 00:48   

Janusz Palikot to przyszłość Polski. Miejmy nadzieję, że prędko zdobędzie wysokie poparcie i zrealizuje przedstawione na dzisiejszym kongresie postulaty.
Nie było w nich zarzucanej przez Ciebie agresji, były one natomiast przemyślane i rzeczowe. Janusz pobudza do myślenia, do refleksji. Daje nadzieję, że w tej Polsce może się coś zmienić na lepsze. Bez wątpienia w tym momencie wpisał się na karty historii.

św. Tomasz Z Akwinu napisał/a:
"Kadencyjność liderów partyjnych"?
To jest akurat świetny pomysł. Czas na młodych ludzi. Może podasz jakiś argument przeciwko?

św. Tomasz Z Akwinu napisał/a:
"Religia jak seks"? Czy msze polowe, procesje i pogrzeby zostaną zakazane, tak jak publiczne współżycie?
Religia jak seks - to sprawa prywatna, nie państwowa. - tak brzmiał pełen cytat i trudno się z tym nie zgodzić. Tak być bez wątpienia powinno. Kościół powinien istnieć obok państwa.

św. Tomasz Z Akwinu napisał/a:
"Zniesieniu kościelnego funduszu emerytalnego"? Kto z klaszczących na sali wiedział, dlaczego powstał, ile procent budżetu idzie na niego i jakie są jego cele?
86mln złotych niepotrzebnego wydatku w roku 2010. Podobnie jak opłacanie pensji księży uczących religii czy zwolnienie duchowieństwa z podatków (trudno mi teraz szacować ile miliardów złotych na tym tracimy) co jest totalną kpiną.

Janusz Palikot przedstawił wspaniałe idee. Mimo, że to tylko 15 pomysłów i nie poruszył wielu istotnych kwestii, to miejmy nadzieję, że tak samo dobre będą następne. Oddzielenie państwa od kościoła, 1% na kulturę, (nareszcie!) związki partnerskie, ułatwienia administracyjne…
Wśród znajomych (wierzących i nie, prawicowych i nie) nie słyszałem żadnego negatywnego komentarza na temat dzisiejszego wystąpienia Janusza Palikota… Może dlatego, że on ma rację i chce dobrze?

św. Tomasz Z Akwinu napisał/a:
czy JK jest (...)
Są to pytania, które zadawała sobie znaczna część polaków. To dobrze, że stać go było na taką bezpośredniość, której brakuje większości polityków. Trzeba docenić tę szczerość. Wysunę tezę, że gdyby Janusz Palikot zadał te pytania odnośnie kogoś innego niż Jarosław Kaczyński, kogoś kogo nie popierasz, to byłbyś szczęśliwy, że kogoś na to stać. Ale to chyba nie jest temat o tym, a raczej o jego kongresie i postulatach, które wysunął?
 
 
Puciaq 


Dołączył: 27 Sie 2005
Posty: 142
Skąd: (C1 - 2004-2007)
Wysłany: 2010-10-03, 16:02   

Fajnie fajnie, ale jeśli tematem numer jeden jest sprawa in vitro bądź Funduszu Kościelnego (choć świeckie postulaty popieram) w sytuacji gdy VAT, akcyza i inne idą w górę to trochę słabo :wink:

Cytując klasyka: gospodarka głupcze!

P.S. Antyklerykalizm Palikota jest wątpliwy skoro finansował grubymi milionami ultrakatolicki "Ozon", ale to zapewne niewygodna informacja dla fanów pana Janusza :wink:
 
 
 
św. Tomasz Z Akwinu

Domini Canis


Dołączył: 26 Wrz 2005
Posty: 279
Skąd: z Asyżu
Wysłany: 2010-10-03, 17:13   

Miszy napisał/a:
Janusz Palikot to przyszłość Polski. Miejmy nadzieję, że prędko zdobędzie wysokie poparcie i zrealizuje przedstawione na dzisiejszym kongresie postulaty.
Nie było w nich zarzucanej przez Ciebie agresji, były one natomiast przemyślane i rzeczowe. Janusz pobudza do myślenia, do refleksji. Daje nadzieję, że w tej Polsce może się coś zmienić na lepsze. Bez wątpienia w tym momencie wpisał się na karty historii.


Dobra, Miszy, żarty żartami, ale napisz, co tak naprawdę o tym sądzisz! :D :D :D :D :D
 
 
Night Prowler 
Samobójca


Wiek: 26
Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 7
Skąd: IIIB
Wysłany: 2010-10-03, 18:15   

Palikot ma kilka dobrych pomysłów ale ma też kilka złych. Zastrzeżenia mam do obniżenia budżetu armii. O ile 1% na kulturę jest świetnym pomysłem to na pewno nim nie jest jeżeli te pieniądze zostaną zabrane naszej armii. Kadencyjność też brzmi dobrze ale jeżeli jakiś polityk działa dobrze i ma poparcie społeczeństwa należy mu pozwolić działać ile chce, partie polityczne powinny rządzić się swoimi prawami. Zgadzam się natomiast z postulatami jak: laicyzacja państwa, usprawnienie biurokracji(milcząca zgoda i oświadczenia!), likwidacja senatu, jednomandatowe okręgi, refundowanie in-vitro i antykoncepcji i zabranie religii do kościołów. Palikot to na pewno nie przyszłość Polski - to tylko prekursor pewnych idei i na tym chyba się skończy jego kariera w wielkiej polityce.
_________________
Killer! Behind You!
Biolchem to nie profil. To styl życia
 
 
 
Miszy 



Wiek: 27
Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 998
Skąd: 7IB
Wysłany: 2010-10-03, 19:37   

Owszem, mówiąc "Palikot to przyszłość Polski" nie miałem na myśli jego osoby, ale idee, które on jako pierwszy odważył się wypowiedzieć w taki sposób. Myślę, że zainicjował szereg zmian na lepsze, niechaj tylko wszystko się uda :)

św. Tomasz Z Akwinu, serio serio!

Miszy napisał/a:
Cytując klasyka: gospodarka głupcze!
Może po prostu on się na gospodarce nie zna i organizując ten kongres chce ściągnąć jakiś ludzi z mądrymi wizjami gospodarczymi dla Polski? Albo zostawił to na później, bo te hasła światopoglądowe są bardziej chwytliwe...
 
 
Torquemada 



Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 120
Skąd: z Valladolid
Wysłany: 2010-10-03, 21:28   

Miszy napisał/a:
Janusz Palikot to przyszłość Polski. (...) pobudza do myślenia, do refleksji. (...) Daje nadzieję. (...) wpisał się na karty historii. (...) przedstawił wspaniałe idee. (...) nie słyszałem żadnego negatywnego komentarza na temat dzisiejszego wystąpienia (...) ma rację i chce dobrze.

Trudno dyskutować z facetem (Miszy), który w tak egzaltowany sposób wypowiada się o innym facecie (Palikot). Według mojej diagnozy jesteś bezkrytycznie zakochany w gorzelniku z Biłgoraja.
Napiszę jednak co myślę pozostając bez nadziei, że moje argumenty do Ciebie trafią bo przecież "płeć nieważna, uczucie ważne"... :wink:

Oto trzy wybrane przykłady wychwalanego przez Ciebie braku agresji:

1. nazwanie przez J.P. Grzegorza Napieralskiego Plastusiem,
2. stwierdzenie J.P. i Wojewódzkiego, że Polska jest okupowana przez Kościół katolicki i ignorancję,
3. postulat J.P. by było "kilka uroczystości w roku bez widoku wypasionych biskupich brzuchów".

i trzy rzeczowości posła J.P. i jego towarzyszy:

1. wymiana poglądów Gretkowskiej z J.P. z na temat "penisowatego" logo Kongresu przedstawiające "zawianego faceta",
2. ogłoszenie przez Wojewódzkiego J.P. dopalaczem polskiej sceny politycznej,
3. "żart" (na poziomie rzecz jasna) Kalisza: "ostatnie lata polityki to spór kto kogo przygniecie do ziemi. I w końcu stało się to faktem".

Dodatkowo kilka uwag o "przemyślanych" (według Ciebie) postulatach J.P. et consortes:

1. finansowanie przez państwo środków antykoncepcyjnych podczas gdy w Polsce nie ma pieniędzy na badania, lekarstwa, zabiegi i operacje ratujące ludziom życie (jeżeli mają być bezpłatne, to znaczy, że ktoś za to zapłaci; "Panie i kto za to zapłaci? Pan zapłaci... Pani zapłaci... My zapłacimy..."),
2. bezpłatny Internet dla wszystkich (kto i z czyich pieniędzy to sfinansuje; może kasę da Kutz, który twierdzi, że w J.P. nie ma ani grama demagogii?).
3. przeznaczenie 1 procenta budżetu państwa na kulturę i równoczesna krytyka wysokości wydatków na (prawie nieistniejącą już) armię (kolejny "liberalny" postulat przy okazji grożący całkowitą utratą suwerenności przez Polskę),
4. mieszanina niespełnionych obietnic PO i nowych pomysłów J.P.: jednomandatowe okręgi wyborcze, zmniejszanie liczebności sejmu, likwidacja dotacji budżetowych dla partii, kadencyjność liderów partyjnych (Co jest nie tak w tym ostatnim? Po prostu, to jest niezgodne z zasadami nowożytnej demokracji, żeby państwo w takim stopniu ingerowało w wewnętrzne sprawy organizacji tworzonych oddolnie przez obywateli. Byłby to kolejny obszar zawłaszczony przez Lewiatana.)
5. brak konkretnych propozycji poradzenia sobie z Hydrą (często rzekomej) dyskryminacji płacowej kobiet, mniejszości seksualnych, ludzi innych religii czy pochodzenia narodowego.

Większość tych postulatów to całkowicie nierealna, ideologiczna i populistyczna zachcianka J.P. (rzekomego zwolennika wolnego rynku i podobno ekonomicznego liberała) wspieranego m.in. przez Kalisza, byłego działacza ZSMP i PZPR, który po 20 latach udziału w polskiej polityce postanowił poprowadzić lud na barykady przeciwko partyjnej oligarchii i Środę, filozofkę (jak sama się nazywa), która ma nadzieję, że J.P. wprowadzi do polskiej polityki więcej powagi, tak, tak po-wa-gi!

I jeszcze apel:

Miszy, J.P. to nie polityczny mejsasz ale kolejny na 20-letniej polskiej scenie politycznej hochsztapler, populista, błazen, cham i prostak (dokładnie tak jak Lepper), kierujący swoje heppeningi do dzieci (w sensie politycznym) i robiący wrażenie przede wszystkim na "osobistych nieprzyjaciołach Pana Boga i braci Kaczyńskich". Rozejrzyj się dookoła i postaw na zdrowego konia bo jeszcze chwila a ten zdechnie.

Na koniec zagadka: czyj to komentarz do tego, co działo się na Kongresie?

"To było niegodne Palikota, to mówienie o brzuchach biskupich. (...) Obrzydliwy spektakl o aborcji (...). Te postulaty były, albo głupie, albo niepotrzebne, albo szkodliwe."

A generalnie to żal i żenada...
_________________
Wszystko jest względne więc bądź bezwzględny - Sławomir Mrożek
 
 
Rosomak


Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 11
Skąd: VVVVVV C
Wysłany: 2010-10-04, 00:12   

Puciaq napisał/a:
ultrakatolicki "Ozon"


Łatwo ot tak rzucić hasło "ultrakatolicki". Szkoda, że nie wziąłeś pod uwagę zmian w zarządzie, redakcji tygodnika oraz nie zaznaczyłeś kto publikował dla Ozonu w różnych jego okresach. Mogłeś wymienić chociaż kilka nazwisk...no tak, ale wtedy mogłoby okazać się, że jednak słowo "ultrakatolicki" nie pasuje.

Dla mnie, Ozon był (gdyby istniał, możliwe że byłby nadal) ciekawą alternatywą dla "Wprost", "Przekroju", "Polityki", Newsweeka", które w wymiarze ideologicznym niewiele się od siebie różnią (przynajmniej aktualnie).

Janusz Palikot mnie przekonuje. Jestem młody, intieligentny, prawie wykształcony. Chcem żyć w państwie wolnym od złodziejuw ksienży i swobodnie manifestować swojom orientacje seksualnom. Poza tym wspiera go Kuba Wojewódzki a on jest za dopalaczami, za którymi ja też jestem bo som fajne. Reszty jego postulatów nie rozumie, ale myśle rze są dobre. Chyba.
_________________
Woził wilk razy kilka powieĽli i wilka
 
 
Miszy 



Wiek: 27
Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 998
Skąd: 7IB
Wysłany: 2010-10-04, 17:48   

Torquemada napisał/a:
Według mojej diagnozy jesteś bezkrytycznie zakochany w gorzelniku z Biłgoraja
Spójrzcie tylko jak niewyważona wypowiedź jednej osoby może skłonić do dyskusji, jestem rad z tego powodu :)
Swoją drogą – Twoja opinia również nie jest obiektywna, widzę tylko negatywną krytykę.
A Biłgoraj, Tomaszów Lubelski i Lublin są mi osobiście bardzo bliskie jako strony rodzinne. :)

Torquemada napisał/a:
bezpłatny Internet dla wszystkich
Powszechny dostęp do internetu jest jednym z wymogów Unii z tego co wiem, prawda? To czy ma być darmowy czy nie jest dyskusyjne, wiadomo, że Polski na to nie stać. Ale samorządy jakoś sobie radzą i działają. Dlaczego by tych działań dodatkowo odgórnie nie wesprzeć?…

Torquemada napisał/a:
3. przeznaczenie 1 procenta budżetu państwa na kulturę i równoczesna krytyka wysokości wydatków na (prawie nieistniejącą już) armię (kolejny "liberalny" postulat przy okazji grożący całkowitą utratą suwerenności przez Polskę),
Nie rozumiem co złego jest w 1% budżetu na kulturę. I nie rozumiem też jak mniejsze finansowanie armii miałoby się wiązać z utratą suwerenności… Może jestem idealistą, ale chyba czasy już nie te?

Torquemada napisał/a:
1. finansowanie przez państwo środków antykoncepcyjnych podczas gdy w Polsce nie ma pieniędzy na badania, lekarstwa, zabiegi i operacje ratujące ludziom życie (jeżeli mają być bezpłatne, to znaczy, że ktoś za to zapłaci; "Panie i kto za to zapłaci? Pan zapłaci... Pani zapłaci... My zapłacimy..."),
W Wielkie Brytanii to działa. Oczywiście nie porównuję potencjału finansowego tych dwóch krajów (PKB 5 razy wyższe…), ale bez wątpienia problem edukacji seksualnej i braku wiedzy o antykoncepcji (które przez JP zostały poruszone razem) powinny zostać poważne przemyślane i przedyskutowane.

Torquemada napisał/a:
kadencyjność liderów partyjnych
Wszystko ma swoje dobre i złe strony. Nie twierdzę, że nie widzę złych. Warto rozmawiać.

Torquemada napisał/a:
mieszanina niespełnionych obietnic PO i nowych pomysłów J.P
Jeśli uda mu się swoimi akcjami nakłonić Rząd do realizacji choć jednej to chwała mu za to.

Torquemada napisał/a:
brak konkretnych propozycji poradzenia sobie z Hydrą (często rzekomej) dyskryminacji płacowej kobiet, mniejszości seksualnych, ludzi innych religii czy pochodzenia narodowego
A kto inny na polskiej scenie politycznej przedstawił propozycje bardziej konkretne?

Torquemada napisał/a:
robiący wrażenie przede wszystkim na "osobistych nieprzyjaciołach Pana Boga i braci Kaczyńskich"
Antyklerykalizm jest na pewno częścią jego przesłania, ale gdyby sam antyklerykalizm pociągał ludzi to SLD byłoby pewnie na topie. Wydaje mi się, że wiele osób cieszy się z tego, że Janusz Palikot (powtarzam się) nie boi się mówić tego co myśli. Można powiedzieć, że to cham i prostak, ale ja wolę określenie "szczery do bólu". Wypowiada głośno słowa, które chodzą ludziom po głowie kiedy obserwują scenę polityczną w Polsce. Dlatego zdobył poparcie.

Torquemada napisał/a:
Miszy, J.P. to nie polityczny mejsasz
Ja osobiście już widzę jedną rzecz, którą uczynił, a która może pozytywnie wpłynąć – rozpoczął dyskusję, głośno się sprzeciwił temu co uważa za niesłuszne. Można narzekać, że robi to dla sławy, rozgłosu, pieniędzy, własnych ambicji czy kompleksów. Ale można też spróbować jakoś dzięki temu wpływowemu człowiekowi zrobić coś dla Polski, coś dobrego. Zobaczymy co z tego będzie – tylko gadanina i rozgłos czy może uda się rzeczywiście coś zdziałać. I na to ostatnie mam nadzieję.
 
 
szymon 



Wiek: 26
Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 200
Skąd: 2C
Wysłany: 2010-10-04, 18:19   

Miszy napisał/a:
Wolę określenie "szczery do bólu". Wypowiada głośno słowa, które chodzą ludziom po głowie kiedy obserwują scenę polityczną w Polsce.

Wiesz, że te słowa pasują też do innego polityka - Lecha Kaczyńskiego? A nie czekaj, on machał szabelką, hehe taki niski.

Większość jego postulatów opiera się o marginalne problemy (i cele często nierealne lub zwyczajnie głupie) i to że jest zabawny dla swojego targetu (fallusy hehe takie zabawne, krzyże, rozumiesz, te klimaty). Zresztą większość słabych punktów została już wytknięta przez Torquemadę i Tomasza.
Dobra rzecz to to, o czym wspominałeś Miszy - że może zmusi rząd do działania wobec perspektywy utraty elektoratu.
IMO Palikot to taki lewicowy światopoglądowo J. Korwin-Mikke. Coś tam pokrzyczy, ktoś się pośmieje, ale co z tego.
 
 
 
Miszy 



Wiek: 27
Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 998
Skąd: 7IB
Wysłany: 2010-10-04, 18:37   

szymon napisał/a:
marginalne problemy
Bagatelizujesz takie sprawy jak związki partnerskie czy rola kościoła w państwie świeckim? Dla mnie to nie są marginalne problemy i życzyłbym sobie, żeby w tej materii się coś zmieniło. Jeśli Palikotowi się to uda – ma mój miecz.
 
 
szymon 



Wiek: 26
Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 200
Skąd: 2C
Wysłany: 2010-10-04, 18:53   

Miszy napisał/a:
szymon napisał/a:
marginalne problemy
Bagatelizujesz takie sprawy jak związki partnerskie czy rola kościoła w państwie świeckim? Dla mnie to nie są marginalne problemy i życzyłbym sobie, żeby w tej materii się coś zmieniło. Jeśli Palikotowi się to uda – ma mój miecz.

Bagatelizuję taką sprawę jak refundacja środków antykoncepcyjnych, kadencyjność prezesów partii czy wiszenie krzyża na ścianie (nie mylić z problemem świeckości państwa).

Miałby moją haubicę, gdyby nie populistyczna retoryka i to o czym już pisałem.
 
 
 
Puciaq 


Dołączył: 27 Sie 2005
Posty: 142
Skąd: (C1 - 2004-2007)
Wysłany: 2010-10-04, 19:42   

Rosomak napisał/a:
Puciaq napisał/a:
ultrakatolicki "Ozon"


Łatwo ot tak rzucić hasło "ultrakatolicki". Szkoda, że nie wziąłeś pod uwagę zmian w zarządzie, redakcji tygodnika oraz nie zaznaczyłeś kto publikował dla Ozonu w różnych jego okresach. Mogłeś wymienić chociaż kilka nazwisk...no tak, ale wtedy mogłoby okazać się, że jednak słowo "ultrakatolicki" nie pasuje.


To, że kiedyś można było tam znaleźć teksty Bugaja i Sierakowskiego to prawda. To, że potem profil stał się bardziej konserwatywny to też. Jednak od 2005 roku w ramach mody na prawicę i (słusznego poniekąd) bluzgania na SLD profil uległ zmianie. Natomiast Grzesiu Górny z Frondy to zapewne ultrakatolicki nie jest... tak samo jak przedwojenni socjaldemokraci byli zbyt "faszystowscy" dla jedynych prawdziwych lewicowców- komunistów.

A co do Palikota to by było śmieszniej podpisuję się w dużej mierze i pod jednym i pod drugim:

http://www.rp.pl/artykul/544832.html

http://www.krytykapolityc...w/menuid-1.html
 
 
 
Panna Ciccone 


Dołączyła: 17 Paź 2008
Posty: 39
Skąd: w drodze
Wysłany: 2010-10-05, 00:01   

MAŁY OFFTOP WART 1 %
janusz pali koty z dziadami karmionymi przeterminowaną mickiewiczowską papką.
zniewolonemu umysłowi pani sobeckiej podziękujmy biało-czerwonymi goździkami
ku chwale Ojczyzny!
pe es. ja (kobieta ) kobiecie wilkiem.
uff.. chora nie jestem.
_________________
Samotnie wałęsam się po świecie, żegluję po tej otchłani idiosynkrazji i gdziekolwiek zobaczę jakieś tajemnicze uczucie, czy to będzie cnota czy rodzina, wiara czy ojczyzna, tam zawsze popełnić muszę jakieś łajdactwo.
 
 
 
DomiN_
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-09, 00:11   

Hm... Po obejrzeniu tego wystąpienia drugi raz pojawiły się u mnie wątpliwości, czy faktycznie Palikot nie gra nadal w jednej lidze z PO. U nas wszystko jest możliwe, prawie wszystko już było, a to, jak sytuacja rozwinie się dalej to dosyć duża zagadka. Chociaż osobiście mam trochę ciekawsze zmartwienia. ; )

Część Grona Adminów mnie nie rozczarowała i po raz kolejny, sprowadzając Miszego do rangi egzaltowanego miłośnika tego, co jest antyPiSem, zdaje się tkwić w swego rodzaju transie - dziękuję, Panowie, ogromna porcja fanu na długie wieczory - przynajmniej już wiem, jak wygląda obiektywizm.

Ogólnie, podsumowując, wystąpienie oceniam na plus. Bardzo szybko wypowiem się o tym, co mi się podobało:
- Rozdział kościoła od państwa. Tak, to kwestia, którą dawno trzeba było poruszyć i rozwiązać. Jak dla mnie, państwo może nie być oddzielone od kościoła (przecież tak de facto jest dzisiaj, jedynym krokiem do pełni tego stanu jest kler piastujący stanowiska państwowe, a jednak jakoś żyjemy i Polska (przynajmniej z tego jednego powodu) się nie rozsypuje ;D). Trzeba tylko skończyć z tą hipokryzją. Kler to też ludzie, także mają swoje przekonania polityczne, które mogą wygłaszać (czy jednak powinni wykorzystywać do tego pełnioną przez siebie funkcję = łączyć te dwie rzeczy?). Bądź co bądź, każdy Polak (obywatel, ale i polityk) może wybrać czy jest katolikiem, czy nie, a jeżeli jest, może traktować to, co z ust przedstawicieli Kościoła usłyszy, jako rzecz ważną. Dlatego pozostaje zaapelować (matko, kto i do kogo apeluje...), aby swoich funkcji nie nadużywać i trzymać się tego, czego się powinno. Na pewno nie angażować się w bieżące spory polityczne. W każdym razie najgorsze jest odwracanie kota ogonem i mówienie o tym, że ma się poparcie Kościoła... (pewien tzw. "mąż stanu" (tylko cytuję, nie stwierdzam) przed i w trakcie gorącej atmosfery wokół pewnego harcerskiego krzyża, któremu tło psuł Pałac Namiestnikowski). Myślę, że jest jedna osoba po ziemi stąpająca, która poparcia, czy też wstawiennictwa całego Kościoła może użyczyć. Wątpię, żeby dzwoniła do Pana, który nie pamięta, co proszki za niego mówiły (przypominam: sam tak twierdzi... xd). Tym bardziej, że JK raczył bodaj dwukrotnie odwrócić w syt. krzyża kota ogonem. Biedny Alik.

Miało być szybko ;o. W każdym, co do związków partnerskich - uważam, że gdybym sobie tego życzył, dziedziczyć po mnie (bez spisywania testamentu lub też w przypadku innego testamentu, mieć prawo do tzw. zachowku) mogłaby nawet koza, tak samo odwiedzać mnie w szpitalu i zagryzając kalosza dowiadywać się o mój stan zdrowia, obierać za mnie bezproblemowo korespondencję i razem ze mną rozliczać się z tego, skąd wzięła pieniądze na trawę, którą zjadła. Jeżeli komuś naprawdę przeszkadza, że ja z kozą i koza ze mną jesteśmy szczęśliwi, przepraszam i zachęcam do zajęcia się własnymi sprawami. A nóż Alik też potrzebuje miłości? ; > Ze sprawami poważniejszymi, jak adopcja dzieci wstrzymałbym się bezterminowo, przynajmniej u nas w Polsce. Za n lat (n dążące do nieskończoności, a szkoda) będzie inaczej, a ludzie patrząc na to, co działo się w sferze obyczajowej, w latach 1989 - 2??? będą łapać się za głowę. Pozdrawiam tu wszystkich o innej orientacji seksualnej, a część Adminów zmartwię, że mnie akurat czeka zapewne ślub konkordatowy. ;)

Co do in vitro kiedyś się wypowiadałem, trochę urosłem, ale chyba za wiele się nie zmieniło. Ciekaw jestem, czy wg katolickich użytkowników Forum, dziecko poczęte w probówce nie ma duszy? Czy drogą niekonwencjonalną oznacza nie Boże, a szatańskie? Szanujmy żywe komórki, szczególnie te, z których w odpowiednich warunkach może rozwinąć się nowy organizm. Z drugiej jednak strony nie chciałbym być traktowany na równi z zamrożonym zarodkiem. Zaręczam, że w przeciwieństwie do mnie, komórka nie ma zdania na ten (a także zapewne inne) tematy. A to dlatego, że biedną zamrozili zamiast postawić w słoiku przed telewizorem.

Ale się rozpisuję. Trudno, koniec (chociaż zabawa jest świetna tym bardziej, im bardziej próbuję przewidzieć odpowiedzi poszczególnych stałych bywalców owego Forum). Wracając do wątku - mam nadzieję, że Palikot faktycznie pragnie zmian i dołoży starań, żeby zrzeszyć ludzi o podobnych poglądach i silnej motywacji. Takiego solidnego nurtu w polityce polskiej również nam potrzeba.

Pozdrawiam ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
↑ Do góry ↑

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administratorzy i moderatorzy forum topolowka.pl oraz III Liceum Ogólnokształcące w Gdańsku nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii użytkowników, jednak zastrzegają sobie prawo do ich usuwania lub modyfikacji, jeżeli są one niezgodne z regulaminem.
(zgodnie z art.14 ustawy o Świadczeniu usług drogą elektroniczną)

Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 12