forum.topolowka.pl Strona Główna

topolowka.pl » FAQ  » Szukaj  » Użytkownicy  » Grupy  » Rejestracja  » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  » Zaloguj 

Korzystanie z forum jest jednoznaczne z akceptacją nowego regulaminu.


Poprzedni temat «» Następny temat
Którego kandydata poprzeć?
Autor Wiadomość
Aniapk 
Gaduła


Wiek: 27
Dołączyła: 31 Sie 2007
Posty: 115
Skąd: D: 2007-2010
Wysłany: 2010-06-12, 15:53   

Wystarczy, że ja rozumiem moje rozumowanie :lol: a tak serio - o co właściwie chodzi? O to, że powinnam oddać głos nieważny, jeśli nie podoba mi się ani Komorowski, ani Kaczyński? A potem co, narzekać, że jest nie tak, jak bym chciała?
Zaznaczam, że cały czas mam na myśli II turę. Nie martw się, w I zagłosuję na tego, na kogo chcę.

Cytat:
A na cholerę ta Karta Praw Podstawowych? Chcesz, żeby w Polsce były małżeństwa homoseksualne i żeby na domiar złego mogły adoptować dzieci? Ludzie to nie pingwiny.

Jak zwykle. Po pierwsze - Karta Praw Podstawowych nie powoduje automatycznej legalizacji małżeństw jednopłciowych w Polsce. Adopcji przez osoby homoseksualne tym bardziej. Po drugie - czy naprawdę nie widzisz w niej nic oprócz penisa w odbycie? Nie spłycaj.
W całej Karcie Praw Podstawowych jedynie artykuł 21 mówi cokolwiek o homoseksualistach.

Artykuł 21
Niedyskryminacja
1. Zakazana jest wszelka dyskryminacja ze względu na płeć, rasę, kolor skóry, pochodzenie etniczne lub społeczne, cechy genetyczne, język, religię lub światopogląd, opinie polityczne lub wszelkie inne, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną.
2. W zakresie zastosowania Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską i bez uszczerbku dla jej postanowień szczególnych, zakazana jest wszelka dyskryminacja ze względu na przynależność państwową.


Niezbyt to agresywne, nie uważasz? Chciałam zauważyć, że nawet w polskim (!) Kodeksie Pracy zawarty jest zakaz dyskryminacji ze względu na orientację seksualną (np. Art. 18.). Rozumiem, że należy to jak najszybciej znieść? Kto to widział, żeby pedały mogły pracować na takiej samej zasadzie jak "normalni"?!

KLIK! Z tej mapy wyraźnie wynika, że nie wszystkie kraje, które uznały Kartę Praw Podstawowych zalegalizowały adopcję. Jeśli zaś o związki partnerskie chodzi - wiele państw zalegalizowało je parę lat wcześniej. A małżeństwa do tej pory są legalne tylko w nielicznych.

Jako że w ogóle nie jesteś zwolennikiem UE, to może nie będę się czepiać, ale co do umiarkowanych euroentuzjastów, to bawi mnie, że integrować się z Europą gospodarczo - jak najbardziej! Ale jeśli chodzi o prawa człowieka, to co to - to nie!

Jeśli zaś o pingwiny chodzi - zabawne. Z tego, co wiem, pingwiny nie mogą wcale zawierać małżeństw - czy to homo-, czy heteroseksualnych. Adoptować "pingwinich dzieci" też nie mogą, co najwyżej przyjąć pod opiekę. Nieformalnie.
 
 
 
Cyk Pyk

Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 16
Wysłany: 2010-06-12, 18:47   

Toć nie chodzi mi o to, żeby jakoś dyskryminować pary homoseksualne. Przecież nikomu nie szkodzą swoją orientacją seksualną. Co najwyżej denerwują niektórych, ale to już problem tych, co się irytują. Sceptycznie podchodzę tylko do formalizowania takich związków i posiadania przez nie dzieci. A Europejski Trybunał Praw Człowieka mógłby wymusić istnienie takiej możliwości w Polsce, gdyby nasze państwo przyjęło Kartę. Mógłby w skutek własnego, dość luźnego interpretowania przepisów tam zawartych. Ale może jestem za mało nowoczesny, że mam takie podejście? Może byłoby lepiej na świecie i bardziej kolorowo, gdyby co trzecia para była homoseksualna, a większość z nich opiekowałoby się dziećmi?

Co do pingwinów to chodziło mi o co innego, o czym dobrze wiesz. Nie odbieraj wszystkiego tak dosłownie ;) . Przytoczyłem tu pingwiny, ponieważ jest u tych zwierząt taka tendencja, że często młodymi opiekuje się para samców.
 
 
Aniapk 
Gaduła


Wiek: 27
Dołączyła: 31 Sie 2007
Posty: 115
Skąd: D: 2007-2010
Wysłany: 2010-06-12, 19:51   

Cytat:
A Europejski Trybunał Praw Człowieka mógłby wymusić istnienie takiej możliwości w Polsce, gdyby nasze państwo przyjęło Kartę.

Dlaczego zatem Europejski Trybunał Praw Człowieka nie robi tego w innych krajach, które mimo przyjęcia Karty, wciąż nie zalegalizowały adopcji par jednopłciowych tudzież małżeństw takich osób? Gra na zwłokę? Taka ściema? UE udaje potulne zwierzątko, a tak naprawdę jest wrednym okupantem, który dąży do wprowadzenia nowego modelu rodziny?

Karta Praw Podstawowych nie mówi tylko o orientacji seksualnej. Powiem więcej - tekst o orientacji seksualnej stanowi niewielką część Karty. I nie wprowadza żadnych agresywnych nakazów.

Z pingwinami zapewne chodziło o "Z Tango jest nas troje". Tak czy siak - stwierdzenie, że "ludzie to nie pingwiny" było akurat chybione. Nie mam zamiaru forsować przekonania, jakoby ludzie byli pingwinami. O to się nie martw :D
 
 
 
Słupek 


Dołączył: 08 Cze 2006
Posty: 82
Skąd: PG
Wysłany: 2010-06-13, 02:30   

Cyk Pyk napisał/a:
Chcesz, żeby w Polsce były małżeństwa homoseksualne i żeby na domiar złego mogły adoptować dzieci?
Co jest złego w tzw. małżeństwach homoseksualnych? Nikomu to nie szkodzi, a ułatwia takim osobom sprawy spadkowe czy urzędowe.
Cytat:
Niezbyt to agresywne, nie uważasz? Chciałam zauważyć, że nawet w polskim (!) Kodeksie Pracy zawarty jest zakaz dyskryminacji ze względu na orientację seksualną (np. Art. 18.). Rozumiem, że należy to jak najszybciej znieść?
Oczywiście, że należy to znieść. To jest zamach na wolną przedsiębiorczość. Takie przepisy prowadzą do patologii typu szantażowanie pracodawców czy zatrudniania "dyżurnego murzyna". W pesymistycznym przypadku firmy będą musiały w obawie przed karami za dyskryminację kombinować by nie zatrudnić zbyt wielu białych, heteroseksualnych mężczyzn, nawet jeśli po prostu byliby to najlepsi pracownicy.
Cyk Pyk napisał/a:
Może byłoby lepiej na świecie i bardziej kolorowo, gdyby co trzecia para była homoseksualna, a większość z nich opiekowałoby się dziećmi?
Tak nie ma nigdzie na świecie i wątpię by jakakolwiek legislatywa znacząco to zmieniła. W każdym społeczeństwie istnieje pewna stała ilość homoseksualistów, uwarunkowana przez efektywność obranej przez nich strategii reprodukcyjnej. Dlaczego homoseksualizm może dawać przewagę? Polecam Wojny plemników Robina Bakera w tym temacie.
_________________
 
 
 
Aniapk 
Gaduła


Wiek: 27
Dołączyła: 31 Sie 2007
Posty: 115
Skąd: D: 2007-2010
Wysłany: 2010-06-13, 02:40   

Cytat:
To jest zamach na wolną przedsiębiorczość.

Na mnie tego typu teksty niestety nie działają, gdyż wolny rynek moim bogiem nie jest.

Zresztą tak patrząc należałoby znieść cały Kodeks Pracy, a nie tylko zapis o niedyskryminacji.

A tak na marginesie
Cytat:
Takie przepisy prowadzą do patologii typu szantażowanie pracodawców czy zatrudniania "dyżurnego murzyna". W pesymistycznym przypadku firmy będą musiały w obawie przed karami za dyskryminację kombinować by nie zatrudnić zbyt wielu białych, heteroseksualnych mężczyzn, nawet jeśli po prostu byliby to najlepsi pracownicy.


Tego typu teksty są tak samo żałosnym sianiem propagandy jak np. lansowanie wizji, że w kapitalizmie pracodawcy zarabiają miliony, a reszta społeczeństwa przymiera głodem czy zastraszanie tekstem: "sprawdź, czy geje nie wychowują Twoich dzieci", tj. sugerowanie, że jeśli dalej będziemy iść w takim kierunku, w jakim idziemy, niedługo pracownik państwowy zabierze Ci dziecko jak mocniej ściśniesz je za rękę i odda parze lesbijek w imię poprawności politycznej.

Trochę rozsądku. Hiperbolizacja nie działa na wszystkich, na szczęście.
 
 
 
Perceval 

Dołączył: 03 Wrz 2007
Posty: 23
Wysłany: 2010-06-13, 12:21   

Aniapk napisał/a:
co do umiarkowanych euroentuzjastów, to bawi mnie, że integrować się z Europą gospodarczo - jak najbardziej! Ale jeśli chodzi o prawa człowieka, to co to - to nie!

Może niektórzy uważają, że o ile np. do zniesienia barier w wymianie międzynarodowej potrzebne jest porozumienie przynajmniej dwóch stron, to kwestia tzw. "praw człowieka" może zostać uregulowana na poziomie lokalnym, narodowym, zgodnie z daną tradycją i obyczajami społeczeństwa, bez pomocy "bratnich krajów".

Słupek napisał/a:
Co jest złego w tzw. małżeństwach homoseksualnych? Nikomu to nie szkodzi, a ułatwia takim osobom sprawy spadkowe czy urzędowe.

Państwo sankcjonując prawnie takie związki, uznaje, że praktyki homoseksualne są czymś dobrym lub przynajmniej neutralnym, a tak niekoniecznie jest. Zmienia się w związku z tym także mentalność społeczeństwa, co może przełożyć się na akceptację innych postulatów środowisk gejowskich, np. adopcji przez nie dzieci, a także na deprecjacje roli rodziny (co z kolei może skutkować np. spadkiem liczby zawieranych małżeństw).
Inna sprawa, że np. z punktu widzenia katolickiego życie w takich związkach utrwala ludzi w grzechu, więc nie można owego stanu rzeczy sankcjonować prawnie.

Aniapk napisał/a:
Chciałam zauważyć, że nawet w polskim (!) Kodeksie Pracy zawarty jest zakaz dyskryminacji ze względu na orientację seksualną (np. Art. 18.). Rozumiem, że należy to jak najszybciej znieść?

Należy znieść, bo uniemożliwia stosowanie przez ludzi presji społecznej wobec osób, prowadzących według nich niemoralny tryb życia (ostracyzm społeczny).

Aniapk napisał/a:
sugerowanie, że jeśli dalej będziemy iść w takim kierunku, w jakim idziemy, niedługo pracownik państwowy zabierze Ci dziecko jak mocniej ściśniesz je za rękę i odda parze lesbijek w imię poprawności politycznej.

Przecież na zachodzie tak właśnie się dzieje.
 
 
Aniapk 
Gaduła


Wiek: 27
Dołączyła: 31 Sie 2007
Posty: 115
Skąd: D: 2007-2010
Wysłany: 2010-06-13, 13:39   

Cytat:
Może niektórzy uważają, że o ile np. do zniesienia barier w wymianie międzynarodowej potrzebne jest porozumienie przynajmniej dwóch stron, to kwestia tzw. "praw człowieka" może zostać uregulowana na poziomie lokalnym, narodowym, zgodnie z daną tradycją i obyczajami społeczeństwa, bez pomocy "bratnich krajów".


Ależ ja nie powiedziałam, że nie rozumiem takiego podejścia, tylko że mnie ono bawi. Co nie zmienia faktu, że w żadnym wypadku nie odbieram ludziom prawa do takiego podejścia! (wolę zaznaczyć, bo zaraz znowu nazwiesz mnie komunistką)

Co do neutralności lub nie homoseksualistów może się wypowiadać nie będę, bo wiadomo jakie mam zdanie. Wszędzie jesteśmy karmieni sprzecznymi informacjami na ten temat i właściwie podejście wszystkich naokoło zależy od tego, co kogo przekonuje.
Ta kwestia staje się już po prostu nudna. Czy homoseksualność jest naturalna czy nie jest? Czy jest moralna czy nie jest? Naukowcy z dwóch różnych stron barykady prześcigają się w dowodach na przeforsowanie swojej tezy.

Cytat:
Inna sprawa, że np. z punktu widzenia katolickiego życie w takich związkach utrwala ludzi w grzechu, więc nie można owego stanu rzeczy sankcjonować prawnie.

No, popatrz. Wprowadzenie legalnej antykoncepcji również z punktu widzenia katolickiego utrwala ludzi w grzechu.
Możliwość rozwodów cywilnych utrwala ludzi w grzechu, bo mogą potem wejść w inny związek małżeński.
Pomijam już fakt, czy uważasz osoby stosujące antykoncepcje lub dokonujące rozwodów za "prawdziwych katolikow". Tylko pojawia się pytanie - skoro państwo śmie sankcjonować prawnie tego typu "niemoralne" zagrywki, to czemu nie mogłoby usankcjonować legalizowanych związków osób homoseksualnych?
Przecież można powiedzieć, że antykoncepcja i możliwość rozwodów tez zmieniły mentalność społeczeństwa. A spróbuj teraz zrobić referendum krajowe z pytaniem: "Czy uważasz, że antykoncepcja powinna zostać zakazana?" :lol:

Cytat:
Przecież na zachodzie tak właśnie się dzieje.

Przeczytaj jeszcze raz dokładnie, to co napisałam.
W jakim kraju, za ściśnięcie za mocno ręki dziecka zabierają Ci je i oddają parze lesbijskiej?
...
Szwecja uchodzi za jakiś taki "wstrętny kraj", a że tam bywam - spokojnie mogę powiedzieć, że tego typu sytuacje na pewno nie są na porządku dziennym. Nie wiem nawet, czy kiedykolwiek się zdarzyły.
Co innego gdy chodzi o zdecydowaną przemoc - wtedy być może.
 
 
 
Perceval 

Dołączył: 03 Wrz 2007
Posty: 23
Wysłany: 2010-06-14, 00:30   

Aniapk napisał/a:
A spróbuj teraz zrobić referendum krajowe z pytaniem: "Czy uważasz, że antykoncepcja powinna zostać zakazana?"

Jeśli słuszne jest jedynie to, co uważa w danym momencie większość, to w ogóle nie ma problemu, bo związki jednopłciowe nie są zalegalizowane przez prawo, a społeczeństwo nie specjalnie pali się do zmiany status quo w tej materii. Cała dyskusja jest w takim wypadku zbędna. Natomiast co do Twoich zarzutów, to nie chodziło mi o to, że państwo powinno zakazywać każdego czynu niezgodnego z katolicką moralnością, a jedynie o to, by nie wspierało ich prawnie swoim autorytetem. Z rozwodami sprawa jest nieco skomplikowana, bo z tego co się orientuje, Kościół traktuje ślub cywilny jako zwykłą umowę państwową, nie rodzącą żadnych skutków w prawie kanonicznym, więc rozwiązanie cywilnego małżeństwa nie jest samo w sobie grzechem, co współżycie z inną osobą mimo zawartego wcześniej związku sakramentalnego.

Aniapk napisał/a:
Przeczytaj jeszcze raz dokładnie, to co napisałam.
W jakim kraju, za ściśnięcie za mocno ręki dziecka zabierają Ci je i oddają parze lesbijskiej?

Dokładnie za coś takiego, to oczywiście nie. Były natomiast takie przypadki, jak np. w Wielkiej Brytanii, gdzie odebrano wnuczka dziadkom i oddano homoseksualnej parze, bo uznano, że tak będzie lepiej dla dziecka (dokładnego uzasadnienia nie pamiętam, jak znajdę gdzieś info o tym zdarzeniu, to podam). Być może takie sytuacje nie zdarzają się (jeszcze) na porządku dziennym, ale tendencja panująca w Europie nie napawa moim zdaniem optymizmem.
 
 
Aniapk 
Gaduła


Wiek: 27
Dołączyła: 31 Sie 2007
Posty: 115
Skąd: D: 2007-2010
Wysłany: 2010-06-14, 13:04   

Hm, zdaje się, że nawet w Polsce jest coraz większa tolerancja odnośnie związków jednopłciowych (ale nie - małżeństw!). Im więcej coming outów - tym większa będzie tolerancja, bo oczywistym jest, że gdy nagle dowiadujesz się o homoseksualizmie najlepszego przyjaciela, często zaczynasz na to patrzeć innym okiem (choć, fakt, nie tyczy się to wszystkich).

Nie uważam, że zawsze słuszne jest to, co uważa większość, ale prawo jest ustanawiane dla społeczności w danym czasie, wobec tego jeśli teraz większość uznaje antykoncepcję, to jest ona legalna. Innymi słowy - społeczeństwo wybiera sobie zasady, według których chce żyć i nie ma to nic wspólnego ze słusznością lub jej brakiem. I jasne, można odwołać się do abstrakcji jak tej z zabijaniem 1/4 ludzi, ale problem polega na tym, że z mojego punktu widzenia lepszego wyjścia nie ma, bo monarchia niczego w tej kwestii nie załatwia, zmniejsza jedynie ilość osób potrzebnych do podjęcia decyzji,a tym samym decyzję - nawet niesłuszną - łatwiej podjąć.

A co do rozwodów to przecież specjalnie dodałam o wchodzeniu w nowy związek.

I wytłumacz mi, dlaczego państwo nie może wspierać autorytetem czynów niezgodnych z katolicką moralnością? :shock: Prawdopodobnie państwo będzie wspierać in vitro. Zalegalizowało antykoncepcję. Zalegalizowało rozwody cywilne. A przecież za czasów Boya-Żeleńskiego tego typu pomysły były szeroko krytykowane.


Jako że podałam dwa przykłady siania propagandy - na pewno jest więcej przypadków, że w kapitalizmie pracodawca jest bogaty, a pracownik przymiera głodem niż tych, że za ściśnięcie ręki dziecka zabiera je pracownik państwowy i oddaje wstrętnym lesbijkom. A jakoś do tego pierwszego się w ogóle nie odniosłeś. No, ale powiedzmy, że rozumiem, dlaczego :lol:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
↑ Do góry ↑

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administratorzy i moderatorzy forum topolowka.pl oraz III Liceum Ogólnokształcące w Gdańsku nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii użytkowników, jednak zastrzegają sobie prawo do ich usuwania lub modyfikacji, jeżeli są one niezgodne z regulaminem.
(zgodnie z art.14 ustawy o Świadczeniu usług drogą elektroniczną)

Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 12