forum.topolowka.pl Strona Główna

topolowka.pl » FAQ  » Szukaj  » Użytkownicy  » Grupy  » Rejestracja  » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  » Zaloguj 

Korzystanie z forum jest jednoznaczne z akceptacją nowego regulaminu.


Poprzedni temat «» Następny temat
Wawel jako miejsce spoczynku Lecha Kaczyńskiego
Autor Wiadomość
DomiN_
[Usunięty]

Wysłany: 2010-04-14, 21:33   

I to nas zdecydowanie różni, Miszy. Poza tym, nazywając ten wątek rozmową, uderzasz w eufemizm. Wyżywacie tu frustrację w paskudny sposób.

Bardzo się dopraszasz, a nie dam Ci tej przyjemności. Choćby dlatego, że jest to jego subiektywna (czego nie podkreśla, co denerwuje) opinia. Nie wiem w takim razie, co jest zasługą (i co klasyfikuje je na większe i mniejsze). Nie chcę w końcu tego robić ze względu na to, że sam mam wątpliwości odn. tej sprawy. A jednak wewnętrznie nie godzę się ze sposobem wygłaszania tych opinii, co uzewnętrzniam w każdym poście.

Poza tym wszystkim, kto odniesie się do posta, którego część w oryginalnym kształcie wygląda tak:
Cytat:
Bo jest to postać kontrowersyjna; wybrana przez Dziwisza, który uważa się za Pierwszego mędrca Rzeczypospolitej; rodząca różne spory i kłótnie między Polakami; nie mająca większych zasług, oprócz bycia prezydentem.


EDIT:
Pewnie, możecie robić to, co chcecie, ironizować (zdałem sobie sprawę, czytaj wszystkie posty), kiedy chcecie sugerować, co chcecie. Jednak jest to bardzo przykre. Pozdrawiam, mnie w tym wątku już nie zobaczycie. Powiedziałem wszystko, co chciałem, a nawet niestety trochę więcej. Jeżeli faktycznie nadal nie rozumiecie sensu moich wypowiedzi, kieruję się na kurs pisania, a Was - czytania ze zrozumieniem.
 
 
Mieciu
[Usunięty]

Wysłany: 2010-04-14, 21:40   

DomiN_,
albo dyskutujesz w temacie "Wawel jako miejsce spoczynku Lecha Kaczyńskiego", albo zaprzestań wypisywania jakichś elaboratów, co mi przystoi, a co nie.

Dzięki, że przytoczyłeś mojego posta w oryginalnej formie, gdyż takie właśnie było moje zamierzenie - bez cenzurowania czegokolwiek!

Skoro się nie zgadzasz, to fajnie - powiedziałeś to raz i starczy. A jeśli aż tak bardzo korci Cię by wtrącić cokolwiek, to argumentuj, a nie odwracaj psa obrożą.

I żeby nie było:
od początku padają pytania, na które jakoś nikt nie raczy odpowiedzieć, zbywając nas żałobą, decyzją Dziwisza (a z nią się zawsze zgadzać trzeba), tłumaczeniem poziomu dyskusji, zmienianiem tematu.
Ostatnio zmieniony przez Mieciu 2010-04-14, 22:06, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Miszy 



Wiek: 27
Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 998
Skąd: 7IB
Wysłany: 2010-04-14, 21:41   

Solaine, pomyśl jeszcze raz, ochłoń i wtedy wydawaj sądy nad moimi decyzjami. Rozmowa – tak. Dosadne wyrażanie własnego zdania – niech będzie. Obrażanie kogoś – już nie przystoi. Jeśli masz jakieś uwagi to, proszę, wyraź je w odpowiednim wątku bądź na PW, nie tutaj.

DomiN_, że tak powiem – wyluzuj trochę. Nikt tu nie wyżywa frustracji, mimo, że niektórych ta sytuacja frustrować może.


Cóż. Teraz i ja muszę przyznać, że św. Tomasz Z Akwinu ma częściowo rację…

Chyba nie mam już nic więcej do powiedzenia w tej sprawie. Wyraziłem zdanie, dodałem komentarz, nawet kilka i mam nadzieję, że kiedyś ktoś weźmie pod uwagę nasze słowa sprzeciwu, kiedy będzie starał się obiektywnie tę sytuację odtworzyć. To tyle.
 
 
oozzee 

UW, G. Przestrzenna


Wiek: 29
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 355
Skąd: 06-09 mat-g[E]o
Wysłany: 2010-04-15, 00:11   

TRUE: http://wyborcza.pl/1,7596...wym_daleko.html
_________________

oozzee.DeviantART
 
 
 
cevas 

Wiek: 28
Dołączył: 03 Wrz 2007
Posty: 54
Skąd: 3 C
Wysłany: 2010-04-15, 00:17   

i tu zgoda.. wszyscy uwazaja ze to "Kaczyński, to on sobie ubzdurał ten Wawel" itp. a tak naprawde to jest tez duze wyrzeczenie IMHO.. bedzie miał cholernie daleko do grobu brata i bratowej (nie mowiac o córce- Marcie która mieszka w Gdynii...) do tego wiadomo, nie bedzie takiej atomosfery nie bedzie prywatności itd. Jest to swojego rodzaju wyrzeczenie, którego nikt nie zauważa (albo wszyscy to wyrzeczenie podważają? )
 
 
 
Mieciu
[Usunięty]

Wysłany: 2010-04-15, 00:25   

No właśnie, nie wiadomo kto wpadł na ten boski pomysł. Na pewno nie Lech Kaczyński, a o to nikt tutaj do niego nie ma pretensji. Posłużę się cytatem z pewnego komentarza na pewnej stronie:
Cytat:
Teraz się okazuje że:
Jarek dzwonił do Dziwisza, ale o Wawelu nic nie mówił.
Dziwisz nie dzwonił do Jarka.
Marta nie dzwoniła do Dziwisza.
Komorowski nic nie wie.
Kancelaria Prezydenta mówi że to Komorowski z Jarkiem.
Wnuk Piłsudskiego wkurzony.
Córka Piłsudskiego zdrowa umysłowo.
Ja już naprawdę mam DOSYĆ.

Dlatego bardzo dziwi mnie to, że Kaczyński spocznie w Krakowie, a nie w Warszawie, z którą był od zawsze związany. I dlaczego nikt z rodziny (oprócz Jarka) tego nie oprotestował?
 
 
madziola 

Dołączyła: 09 Sty 2010
Posty: 1
Wysłany: 2010-04-15, 00:36   

Okej, na ten temat jest już naprawde dużo opinii, ale na dobrą sprawę decyzja została już podjęta. Z tego co wiem, pogrzeb ma się odbyć w niedzielę, i nie sądzę aby zmieniali miejsce pochówku.
Szczerze mówiąc też uważam, że jest to pewne naciągnięcie, aby prez. Lecha Kaczyńskiego wraz z żoną pochować na Wawelu (nawiasem mówiąc, prawdopodobnie jednak nie będzie pochowany "w sąsiedzctwie" marszałka J. Piłsudzkiego, gdyż jego córka nie wyraziła na to zgody), ale w tym momencie to nic nie zmienia. Alea iacta est.
Z drugiej strony, jest to dość rzadka okazja, na którą zbiera się tyle ważnych ludzi np. prezydent USA Barack Obama, prezydent Francji Nicolas Sarkozy czy prezydent Rosji Dimitri Miedwiediew więc miejsce pochówku powinno być dość... mhm. "reprezentacyjne".
 
 
 
Miszy 



Wiek: 27
Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 998
Skąd: 7IB
Wysłany: 2010-04-15, 00:38   

Ale z trzeciej strony – to Warszawa ma lepsze zaplecze organizacyjne od Krakowa, a miejsce przez które będą VIPy szły akurat są w Krakowie w remoncie… Ale masz rację, że gderanie niczego już nie zmieni :]
 
 
oozzee 

UW, G. Przestrzenna


Wiek: 29
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 355
Skąd: 06-09 mat-g[E]o
Wysłany: 2010-04-15, 00:39   

to tak jakby premiera Wielkiej Brytanii pochować w podziemiach Opactwa Westminsterskiego... oO.
_________________

oozzee.DeviantART
 
 
 
Noemi 
L&S&D

Dołączyła: 06 Paź 2006
Posty: 9
Skąd: absolwent!
Wysłany: 2010-04-15, 08:55   

Nie mogę zrozumieć jednego. Czemu wszyscy którzy chcą pokazać klasę mówią publicznie. Nie dyskutujmy na ten temat (pochówku na Wawelu), teraz jest czas żałoby!
Ale jak to? ktoś ten temat podjął. I nie tylko temat, ale już decyzje. Bez przemysleń, bez konsultacji bez wglądu na reakcje Narodu. Czy nasze Narodowe Sanktuarium ma dalej byc symbolem? Czy tak ważne decyzje może podejmować 1 człowiek?
Czy ten człowiek nie wiedział jakie kontrowersje ta decyzja wywoła? Uważam że wiedział i mimo to taką decyzję podjął więc jeżeli zapada podobna decyzja to ludzie publiczni będący przeciw nie powinni bać się wygłaszać swoich poglądów na ten temat. Tak, tak oni ewidentnie się boją. Boją się reakcji małej części, która jest za. A nawiasem mówiąc w obliczu tej tragedii zrodziło się wielu hipokrytów.
Może nie powinnam używać takich słów w dobie żałoby narodowej. Ale ktoś tą żałobę ewidentnie przerwał. ktoś podzielił naród. ktoś podejmując decyzję kierował się emocjami i impulsem, wpadł w wir niepotrzebnej apoteozy i brązownictwa. Nie rozwódźmy się czy powinien czy nie powinien
Bo ewidentnie był to błąd. Większej groteski nasze Państwo nie widziało.
Zamiast opłakiwać wszystkie 96 tragicznie zmarłych osób my rozmawiamy o absurdach które nawet na forum topolówki wywołało burzę. Budzi w niektórych frustracje i konflikt.
Bardzo mi się nie podoba że taka ważna sprawa została w taki sposób załatwiona.

edit: zapomniałam dodać. Moim zdaniem - brak pokory.
_________________
Uwielbiam kawałki wspomnień zawarte na papierze by pasowały do materialnego swiata ....
 
 
Aniapk 
Gaduła


Wiek: 27
Dołączyła: 31 Sie 2007
Posty: 115
Skąd: D: 2007-2010
Wysłany: 2010-04-15, 12:45   

Przyznam szczerze, że zaraz po tym wypadku za oczywiste uważałam, że państwo Kaczyńscy zostaną pochowani na Powązkach lub w innym miejscu Warszawy i jakoś nieszczególnie roztrząsałam tę kwestię. Potem nagle zaczęły mnie dochodzić słuchy o Wawelu, ale niezbyt w nie wierzyłam. Aż do wczoraj. Myślę, że naprawdę wielu obywateli, tak jak ja, za oczywiste uznało, że pogrzeb będzie w Warszawie. Wydaje się to najbardziej naturalne.

Że decyzja jest nie do zmieniania – każdy wie i myślę, że nikt nie liczy, że jakiekolwiek protesty pomogą. Ale ludzie nauczyli się już, że gdy coś budzi w nich wewnętrzny sprzeciw, mają prawo zaprotestować, więc to robią, nawet jeżeli nie mają nadziei na reakcję. A zarzucanie im pewnej niestosowności, czy że ich zachowanie to „wstyd i hańba” jest moim zdaniem śmieszne. W przemówieniu marszałka Komorowskiego został przedstawiony fakt (? Chyba w tej sytuacji nie pozwalałby sobie na jakieś słowne manipulacje), że decyzję podjęły władze kościele wraz z rodziną, a władze świeckie jedynie zaakceptowały ją – ale co miały robić, tak „wypadało” po wielkich deklaracjach polityków wszystkich frakcji, że teraz wszystko będzie inne.
Już nieważne, kto był inicjatorem tego pomysłu, ale – do jasnej cholery – w jakim normalnym państwie decyzję o miejscu pochówku prezydenta, który po pierwsze: zginął podczas sprawowania urzędu, po drugie: jest prezydentem państwa, które teoretycznie jest świeckie, po trzecie: ma organizowany pogrzeb narodowy, nie familijny i to „z wielką pompą”, decyduje władza kościelna?! Z tego co wiem Lech Kaczyński był przede wszystkim prezydentem obywateli Polski, którzy w wyborach wybierają swoich przedstawicieli i to właśnie ktoś z tych przedstawicieli (nie wiem, Sejm? Marszałek Sejmu? Jakkolwiek, nie znam się na tych strukturach) powinien postanowić o miejscu pochówku. Ale Polska to Polska, u nas decyzje dotyczące spraw państwowych podejmują księża i rodzina zmarłego. Pewnie, że rodzina jest ważna, ale zdaje się, że skoro muszą pogodzić się z faktem, iż pogrzeb będzie miał charakter narodowy, to równie dobrze powinni przyjąć do wiadomości wybrane przez naród (tzn. przedstawicieli narodu) miejsce pochówku. Bo to już nie jest tylko ich brat/ojciec/ktokolwiek, ale przede wszystkim Prezydent.

Właśnie to budzi mój największy sprzeciw. Bo nie wierzę, że duchowni na czele z kard. Dziwiszem nie zdawali sobie sprawy z reakcji, jaką ta decyzja wywoła. Nie wierzę po prostu, przecież Oni nie są głupi! Więc niestosowni to mogą być jedynie oni, a nie ludzie protestujący. Bo to oni wywołali burzę.

Jak widać kościół wyciąga swe macki coraz dalej. Manifestacja siły?
Choć ja może nie powinnam się wypowiadać, bo mój radykalny antyklerykalizm zdecydowanie zwiększa subiektywność wypowiedzi. Jednak i tak starałam się stworzyć jakąś w miarę stonowaną wypowiedź.

Że większość ludzi w mediach stara się nie sprzeciwiać, nie jestem szczególnie zdziwiona. Aczkolwiek wielu z nich zaznacza, że uważa tę decyzję za nietrafioną i ja się z nimi zgadzam.

Aha. Jako, że wszędzie podają inną wersję wydarzeń - gdzieś słychać, że inicjatorem jest kardynał Dziwisz, gdzieś indziej, że Jarosław Kaczyński. Nie wiem, jaka jest prawda, ale głównie odnoszę się do przemówienia Komorowskiego, jakoby tej decyzji nie podejmowały władze świeckie.


EDIT:
Ciekawy artykuł, trochę inaczej podchodzący do sprawy.
http://lewica.pl/blog/zawadzka/21441/

Zaznaczam, że ani się zgadzam, ani się nie zgadzam. Ot, po prostu z takim zdaniem się jeszcze nie spotkałam.
 
 
 
DomiN_
[Usunięty]

Wysłany: 2010-04-15, 14:03   

Nie będę przecież zlecał komuś innemu napisania posta:

Za dzisiejszą wypowiedzią (za cholerę nie pamiętam czyją, wydaje mi się, że kogoś z Kancelarii Prezydenta (mógł to być Jacek Sasin)) - pomysł pochowania Prezydenta na Wawelu powstał w Kancelarii Prezydenta.
 
 
Aniapk 
Gaduła


Wiek: 27
Dołączyła: 31 Sie 2007
Posty: 115
Skąd: D: 2007-2010
Wysłany: 2010-04-15, 14:09   

Jeśli tak, to ok.
Tylko dlaczego Komorowski powiedział wczoraj coś innego? (materiał puszczony na TVN24 dzisiaj około 00:15)

EDIT:
Nagrania znaleźć nie mogę, ale mam to:
http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html

właśnie o to mi chodziło
Ostatnio zmieniony przez Aniapk 2010-04-15, 15:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Miszy 



Wiek: 27
Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 998
Skąd: 7IB
Wysłany: 2010-04-15, 14:15   

http://krakow.gazeta.pl/k...czynskich_.html :roll:
 
 
kkk 

Wiek: 28
Dołączył: 15 Kwi 2010
Posty: 1
Skąd: 3a
Wysłany: 2010-04-15, 23:40   

Eh.

To zdarza się tylko w Polsce - umiera głowa państwa, wszyscy popłaczą nad ciałem 2 dni, a potem zaczynamy od początku. Hektolitry krokodylich łez wylewanych m. in. przez GW, wiersze grafomanów (zabójcza kombinacja stylu końca lat 40. XXw u Marcina Wolskiego i niebanalnych metafor Isabel Marcinkiewicz):
http://autorzygazetypolsk...a-kaczynskiego, dziennikarze 'ND', oskarżający Komorowskiego prawie że o zamach stanu, ponieważ miał czelność powołać szefa BBN i p.o. szefa Kancelarii Prezydenta i Wy, moi drodzy koleżanki koledzy skaczący sobie do gardeł na tym zacnym forum.

Nie mogę zrozumieć do końca, chociaż bardzo się staram, obu stron konfliktu. Z jednej strony są przeciwnicy pochówku na Wawelu, podnoszący argumenty, że Prezydent nie zasługuje na pogrzeb w katedrze, bo beznadziejnie pełnił tę funkcję i nadaje się co najwyżej na Powązki. Żebyście mnie źle nie zrozumieli - sam jestem zagorzałym przeciwnikiem PiSu i innych maryjnych partii, tak samo jak nigdy nie byłem fanem LK, ale prezydent to prezydent - Jego urząd ma wagę, miała miejsce koszmarna katastrofa i należy to uszanować, a nie wysyłać śp. Lecha i Marię do Piramidy Cheopsa (źródło: Facebook). Chyba nie jesteście na Wawelu codziennie, że będzie Was ten sarkofag kłuł w oczy i nie będziecie mogli z tym żyć

Z drugiej strony zwolennicy pogrzebu wawelskiego: rozumiem oczywiście, że się niejako bronicie ale zrozumcie i uszanujcie też argumenty drugiej strony, tak samo jak oni powinni uszanować Wasze. Niektórzy z Was próbują swoich przeciwników nie przekonywać czy przedstawiać swoje argumenty, a pouczać. To tylko prowokuje drugą stronę do pisania śmielszych i bardziej Was godzących postów. Szczególnie zaskakująca jest dla mnie postawa Domina (przepraszam, że niedokładnie przepisuję nick), który, jak to ładnie nazwał mój kolega, próbuje przybrać pozycję jakiegoś domorosłego moralizatora, mędrca potrafiącego rozwiązać każdą etyczną wątpliwość. Proszę Cię serdecznie, nie pouczaj nas, bo nie jesteś naszym nauczycielem ani pedagogiem ani nie jesteś od nas starszy. Osobiście uważam to za jakiś szczyt buty, zadufania i arogancji. Szanuje Twoje zdanie, ale nie przyjmuję sposobu w jaki je wyrażasz. Chcesz być prezydentem naszej szkoły? Zmień sposób odnoszenia się do swoich rówieśników, albo może czekać Cię los naszej poprzedniej pary. :?

Wszyscy najwięksi przywódcy światowi pojawią się w niedzielę w Krakowie (o ile nie przeszkodzi im islandzki sabotaż xD). Marzy mi się, aby ta uroczystość przebiegła godnie, aby nie trzeba było wstydzić się za Polaków po raz kolejny. Podajcie sobie ręce (proszę) i mam nadzieję, że ta idiotyczna i bezcelowa dyskusja ma się ku końcowi. Ta decyzja i tak nie ulegnie zmianie, a poźniej nie będzie mogli sobie spojrzeć w oczy z powodu kłótni o coś, na co i tak nie macie wpływu.http://autorzygazetypolsk...ta-kaczynskiego
 
 
św. Tomasz Z Akwinu

Domini Canis


Dołączył: 26 Wrz 2005
Posty: 279
Skąd: z Asyżu
Wysłany: 2010-04-17, 21:02   

Przyznam się, że tego już nie ogarniam... jestem coraz bardziej wzruszony, ale nie rozumiem skali współczucia... efekt globalnej wioski?
Cytat:
W foyer parlamentu Irlandii Północnej odbyła się żałobna ceremonia ekumeniczna ku czci prezydenta Lecha Kaczyńskiego i pozostałych ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Po raz pierwszy w taki sposób uhonorowano tam głowę obcego państwa i katolika.

Jak powiedział Maciej Bator ze Stowarzyszenia Polaków w Irlandii Płn., reprezentowane były wszystkie Kościoły działające w Irlandii Płn., obie współrządzące partie polityczne - Demokratyczna Partia Ulsteru i Sinn Fein - posłowie do parlamentu w Belfaście i Westminsterze, nowo wybrany minister sprawiedliwości z Partii Alliance David Ford, przedstawiciele policji, organizacji pozarządowych i konsulatu RP w Edynburgu.

W ceremonii uczestniczyło ogółem ok. 500 osób, z czego trzy czwarte to Polacy mieszkający w prowincji, w tym wiele osób, nie działających w żadnych organizacjach.

Spiker parlamentu (Stormontu) William Hay z Demokratycznej Partii Ulsteru - największej w 108-osobowym parlamencie - wskazał na bliskie związki Irlandii Płn. z Polską, szczególnie po wejściu Polski do UE, gdy w prowincji osiadło ok. 30 tys. Polaków.

"Uznaliśmy, że uroczysta ceremonia ekumeniczna będzie właściwą formą okazania solidarności i wyrażenia współczucia naszym polskim sąsiadom i przyjaciołom, a także szacunku należnego polskiemu rządowi w dniach narodowej żałoby" - powiedział.

 
 
Torquemada 



Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 120
Skąd: z Valladolid
Wysłany: 2010-04-19, 22:14   

Zabolało?
Zawsze możecie omijać krypty królewskie na Wawelu szerokim łukiem, albo przechodząc koło Prezydenta przypominać sobie jeden z tych subtelnych dowcipów na Jego temat, z których się śmialiście do rozpuku przez ostatnich pięć lat.
Może będzie mniej bolało...
_________________
Wszystko jest względne więc bądź bezwzględny - Sławomir Mrożek
 
 
Mieciu
[Usunięty]

Wysłany: 2010-04-20, 00:15   

Nie o Lechu, a o Dziwiszu będą krążyć ploty i kawały. I dobrze.
 
 
Miszy 



Wiek: 27
Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 998
Skąd: 7IB
Wysłany: 2010-04-20, 01:11   

A mnie zastanawia ile Kardynał Dziwisz, a w zasadzie to kościelna część Wawelu, zarobi na wejściówkach do Krypt z powodu zwiększonej frekwencji :)
 
 
Julian 


Wiek: 27
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 10
Skąd: IB
Wysłany: 2010-04-20, 07:59   

Miszy napisał/a:
A mnie zastanawia ile Kardynał Dziwisz, a w zasadzie to kościelna część Wawelu, zarobi na wejściówkach do Krypt z powodu zwiększonej frekwencji :)


Zastanów się, lub poczytaj trochę zanim będziesz pisał takie bzdury ... :!:

"Do Krypty Katyńskiej, gdzie spocznie prezydencka para, już od niedzieli wieczór, po zakończeniu uroczystości pogrzebowych będzie można wejść za darmo i osobnym wejściem.

- Taką decyzję podjęliśmy zaraz, gdy poinformowano nas, gdzie będzie pochowana prezydencka para - mówi ks. prałat Zdzisław Sochacki, proboszcz wawelski"
 
 
Miszy 



Wiek: 27
Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 998
Skąd: 7IB
Wysłany: 2010-04-20, 13:54   

Przeczytaj to co napisałem - opłaty za wejście do Krypt Królewskich nadal są pobierane, a fakt, że spoczęła tam para prezydencka przyciągnie tłumy na Wawel. Zarobi kościół, miasto, a nawet sprzedawcy lodów i pamiątek w okolicy :D
Nie napisałem nic o czym Ty mówisz.
 
 
DomiN_
[Usunięty]

Wysłany: 2010-04-20, 14:07   

Jeśli mamy się czepiać, użyłeś sformułowania zarobić na wejściówkach. ; )

Ale faktycznie, to może być interes.
 
 
św. Tomasz Z Akwinu

Domini Canis


Dołączył: 26 Wrz 2005
Posty: 279
Skąd: z Asyżu
Wysłany: 2010-04-20, 22:23   

Myślę, że to tego Małego studium można by dodać cytaty z forum Topolówki (vide Sadek, Mieciu, Izyda), ale nie wątpię by stało to się źródłem refleksji epistemologicznej...

http://www.rp.pl/artykul/464545.html

Cytat:
to artykuł o historii pewnego kłamstwa. Składa się on niemal wyłącznie z cytatów, które, z racji swej wyrazistości, nie wymagają dodatkowej analizy. Za komentarz niech wystarczą wprowadzone gdzieniegdzie wytłuszczenia.

Kolejne etapy tej manipulacji pokazują także mechanizm "eksportu" kłamstw do mediów światowych. Mechanizm znany z przeszłości, regularnie wykorzystywany i przynoszący wielką satysfakcję samym "eksporterom".

Przede wszystkim jednak jest to tekst o kopaniu leżącego. O niszczeniu człowieka, który kilka dni wcześniej stracił brata, którego matka od wielu tygodni w ciężkim stanie leży w szpitalu.

+++

Zacznijmy od cytatu z artykułu dwóch dziennikarek krakowskiego oddziału "Gazety Wyborczej", który różni się, jak zapewne państwo zauważą, od wszystkich pozostałych.

Magdalena Kursa, Małgorzata Skowrońska, "Gazeta Wyborcza Kraków", 13 kwietnia:

"Nie ma ostatecznej decyzji w sprawie pochówku pary prezydenckiej na Wawelu. Ostateczna decyzja zapadnie dopiero wieczorem. Rozmowy wciąż trwają – powiedział dziennikarzom ks. Robert Nęcek, rzecznik kurii krakowskiej. Potwierdził to także prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. Kardynał Dziwisz od rana prowadzi rozmowy z rodziną zmarłego prezydenta. Brat zmarłego Lecha Kaczyńskiego, Jarosław, prezes PiS, prosił o czas do namysłu".

Jarosław Kaczyński prosił o czas do namysłu, gdyż początkowo chciał pochować swojego brata na warszawskich Powązkach. Dla wielu publicystów i komentatorów była to jednak prawda niewygodna. Mogło ją unicestwić jedynie stokrotnie powtórzone kłamstwo…

+++

Adam Szostkiewicz, Polityka.pl, 13 kwietnia:

"Dziś, w środku żałoby, rodzi się inny spór. Skąd ten nagły pomysł z Wawelem jako miejscem spoczynku Lecha i Marii Kaczyńskich? (…) Kto jest wyczulony na odcinanie polityczno-wyborczych kuponów od tragedii, ten słusznie czuje się wzburzony wawelskim pomysłem zrodzonym w kręgu rodziny tragicznie zmarłego prezydenta. Bo trudno oprzeć się wrażeniu, iż zwolennicy tej idei mają plan czysto polityczny: wykorzystania nastrojów współczucia i smutku do poszerzenia bazy wyborczej tego, kto z ramienia obozu PiS wystartuje do rywalizacji o prezydenturę. Być może – czego nie można wykluczyć – Jarosława Kaczyńskiego.

Prof. Magdalena Środa, Radio TOK FM, 14 kwietnia:

"To jest mój apel do pana Jarosława Kaczyńskiego, bo to zapewne jest jego pomysł: trzeba dać Polakom tydzień spokoju, tydzień na refleksję. Nie mogę pojąć, jak ktoś po śmierci tak bliskich osób tak szybko zaczyna myśleć politycznie. I podejmować tego rodzaju decyzję. Jestem tym oburzona. (…) Prezes PiS postawił wszystkich pod murem. Nikt posiadający ludzkie uczucia i kulturę osobistą nie jest w stanie zareagować. Natomiast ta decyzja jest absolutnie zła. Jestem pełna obaw co do aktywności Jarosława Kaczyńskiego, który nawet w tych ciężkich dniach myśli o swojej politycznej przyszłości i przyszłości swojej partii".

Piotr Balcerowicz, filozof, Radio TOK FM, 14 kwietnia:

"Co roku, co miesiąc, codziennie umierają różne osoby i być może bliscy tych osób chcieliby, żeby zostały pochowane na Wawelu. Ale to nie jest argument. Dyskusja wokół pochówku prezydenta na Wawelu jest dyskusją polityczną i nadużyciem obecnej sytuacji: żalu i rozpaczy. Czy dyskutowalibyśmy na temat miejsca pochówku prezydenta jeszcze dziesięć dni temu, gdyby żył? Taki pomysł nie przyszedłby nikomu do głowy. To pokazuje, że rodzina dokonuje tu nadużycia. (…) To, co obserwujemy, jest upolitycznieniem, instrumentalizacją symboli, instrumentalizacją bólu. (…) Dzieje się dokładnie to, czego chcieliśmy uniknąć – żeby nie upolityczniać tej tragedii. Symbolem jest miejsce pochówku. Obawiam się, że jeszcze przez tygodnie będziemy mieli do czynienia z wykorzystywaniem przez część sceny politycznej tej sytuacji".

Aleksander Jerzy Wieczorkowski (były dziennikarz m.in. Radia Wolna Europa), Studio Opinii, 14 kwietnia:

"Nie zamierzałem przerywać żałobnego milczenia. Zmusił mnie do zabrania głosu Jarosław Kaczyński. Jego decyzja o pochowaniu pary prezydenckiej na Wawelu w pobliżu marszałka Józefa Piłsudskiego miała jasny, określony cel. Nie ma najmniejszej wątpliwości, że chodziło o zerwanie chwilowego "zawieszenia broni" między PiS i większością społeczeństwa. Chodziło o wykazanie, "kto stoi tam, gdzie stało ZOMO"? Jarosław Kaczyński moim zdaniem stara się urzeczywistnić "teorię wodzostwa w państwie totalitarnym"".

Wiesław Godzic, medioznawca, "Gazeta Wyborcza Kraków", 15 kwietnia:

"Jestem przeciwny [pochowaniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego naWawelu], bo nie sposób ważyć zasługi przed pogrzebem. (…) Myślę, że jest to wbrew idei i intencji prezydenta. On sam był skromnym człowiekiem i sądzę, że nie chciałby być pochowany na Wawelu. Ta decyzja jest zagrywką polityczną – nieprzemyślaną i krótkowzroczną. To, co uzyskano przez cztery dni żałoby, zniweczono działaniem politycznym. (…) Jeśli otoczenie prezydenta i rodzina podjęły decyzję, że Lech Kaczyński powinien spocząć na Wawelu, to muszą się liczyć z konsekwencjami, muszą wziąć pod uwagę sprzeciw części społeczeństwa. Za protesty dotyczące pochówku prezydenta na Wawelu obarczam winą tych, którzy podjęli taką decyzję. Odbieram to jako początek walki politycznej, a nie wpisanie się w piękny obraz".

Prof. Jan Hartman, bioetyk Collegium Medicum UJ, "Gazeta Wyborcza Kraków", 15 kwietnia:

"Z przykrością muszę ocenić wybór Jarosława Kaczyńskiego jako wysoce niefortunny. Dla każdego człowieka było oczywiste, że będzie to kontrowersyjna decyzja i spotka się z wrzeniem społecznym. Brat tragicznie zmarłego prezydenta sam doprowadził w ten sposób do pęknięcia jedności narodowej, której doświadczyliśmy w ciągu ostatnich kilku dni. Prezes PiS zdecydował się najwyraźniej na ruch polityczny i wizerunkowy".

Piotr Pacewicz, Wyborcza.pl, 15 kwietnia:

"Ostatecznym dowodem, że Lech Kaczyński był mężem stanu najwyższej rangi, który dopełnił swą biografię, składając ofiarę w Katyniu, jest decyzja, by pochować Go wraz z Marią Kaczyńską u boku marszałka Piłsudskiego na Wawelu. W atmosferze największej celebry, na jaką stać Rzeczpospolitą. Ten akt nastąpi, zanim wyjaśnimy okoliczności katastrofy, bez debaty o zasługach Prezydenta. Sprawa jest delikatna, bo domyślamy się, że stoi za tym autentyczne uczucie braterskie Jarosława Kaczyńskiego. Ale jak by nie były czyste motywy, decyzja jest zła".

Tomasz Nałęcz, wywiad dla Money.pl, 15 kwietnia:

"Decyzja o pochowaniu Lecha Kaczyńskiego w wawelskiej krypcie to część kampanii. Świadczą o tym choćby kontrowersje, które ta decyzja wzbudziła. Podniosły się ostre głosy oburzenia. Do tej pory nic nie zakłócało żałoby. Kontrowersyjny wybór rodziny zburzył ten spokój. To moim zdaniem duży błąd i zła decyzja".

Blog Azraela Kubackiego, 16 kwietnia:

"Mit musi zacząć się dziś, jutro, wraz z pogrzebem. I nie jest przypadkiem, że pojawił się pomysł pochówku w kryptach wawelskich, nie jest również przypadkiem, że nie można od trzech dni ustalić, kto za tą decyzją stoi, kto tak naprawdę zaprzągł ciało prezydenta i jego żony do politycznej kampanii… prawdopodobnie jego brata".

Krzysztof Jasiński, dyrektor krakowskiego Teatru STU, Nasze Miasto.pl, 15 kwietnia:

"Decyzja o pochówku jest polityczna. Komentatorzy nie mają odwagi. Boją się powiedzieć, że to Jarosław Kaczyński podjął decyzję o pochowaniu brata na Wawelu".

+++

"Daily Telegraph", 14 kwietnia:

"Krakowski kardynał Stanisław Dziwisz przystał na prośbę rodziny Kaczyńskich, by para prezydencka została pochowana w katedrze na Wawelu".

"The Guardian", 14 kwietnia:

"Kardynał Stanisław Dziwisz ogłosił, że Lech Kaczyński i jego żona zostaną w niedzielę pochowani na Wawelu, na prośbę brata bliźniaka prezydenta, Jarosława, kierującego główną partią opozycyjną, oraz innych członków rodziny".

"The Independent", 14 kwietnia

Miejsce pochówku zostało wybrane przez rodzinę zmarłego prezydenta przy akceptacji Kościoła katolickiego. Według nieoficjalnych informacji Jarosław Kaczyński, jeszcze bardziej prawicowy od swojego brata, podjął decyzję o miejscu spoczynku prezydenta, by wzmocnić swoją pozycję przed wyborami".

"The Irish Times", 14 kwietnia:

"Lech Kaczyński zostanie pochowany w niedzielę w krakowskiej katedrze na Wawelu (…). Decyzję w tej sprawie podjął brat bliźniak prezydenta, Jarosław".

"Süddeutsche Zeitung", 14 kwietnia:

"To ogromny zaszczyt dla Krakowa – cieszył się kard. Stanisław Dziwisz, arcybiskup dawnej stolicy Polski, gdy Jarosław Kaczyński podjął decyzję o pochowaniu zmarłego brata i jego żony Marii w katedrze wawelskiej".

"Le Figaro", 15 kwietnia:

"Wielu obserwatorów widzi w tym [decyzji o pogrzebie na Wawelu] kalkulację polityczną. Podejrzewają, że otoczenie zmarłego prezydenta naciskało na kardynała Dziwisza, by ten zgodził się przyjąć szczątki prezydenta Kaczyńskiego na Wawelu. "Otoczenie" jest oczywiście eufemizmem – chodzi o Jarosława Kaczyńskiego, brata bliźniaka Lecha, znanego ze swojego strategicznego zmysłu politycznego".

"La Vanguardia", 15 kwietnia:

Prezydent Kaczyński i jego żona zostaną pochowani w katedrze królewskiej na Wawelu. W sposób niezrozumiały ta pospieszna, nagła i arbitralna decyzja została podjęta przez krakowskiego metropolitę kardynała Stanisława Dziwisza i otoczenie polityczne brata tragicznie zmarłego prezydenta, Jarosława Kaczyńskiego. Wielka debata narodowa o stosowności pochowania głowy państwa w owej katedrze, która przetoczyła się przez wszystkie media, nie zmusiła ich do zmiany decyzji. Lech Kaczyński, prezydent o wyraźnych sympatiach partyjnych i budzący kontrowersje, zostanie namaszczony jako bohater narodowy mimo sprzeciwu wielu wybitnych osobistości".

Pisarka Magdalena Tulli w wywiadzie dla austriackiego "Der Standard", 16 kwietnia:

"Według pogłosek inicjatywa w sprawie pochówku na Wawelu wyszła ze sztabu wyborczego (sic!) Kaczyńskich. Oznacza to, że Jarosław Kaczyński wystąpi zamiast swojego brata w czerwcowych wyborach prezydenckich. Brat bliźniak w panteonie polskich świętych będzie w takiej sytuacji bardzo przydatny".

+++

I ostatni cytat, który zamieszczam tutaj gwoli sprawiedliwości:

Tomasz Lis, Radio TOK FM, 16 kwietnia:

"Chcę coś powiedzieć bardzo kategorycznie, a na fundamencie tych wątpliwości budowane są pewne teorie. Pomysł z Wawelem, i mówię to z absolutną kategorycznością, nie był pomysłem Jarosława Kaczyńskiego ani jego rodziny. I niegodne, i niesmaczne było zrzucanie tego pomysłu czy na niego, czy na marszałka Komorowskiego".

+++

Ulubieni dziennikarze i komentatorzy salonu zerwali żałobę narodową, by oddać się swej ulubionej rozrywce: opluwaniu Jarosława Kaczyńskiego. Medialne kłamstwo w sprawie pogrzebu pary prezydenckiej na Wawelu przybrało formę śniegowej kuli. Żal mi tych, którzy ją utoczyli.
 
 
Crazy_Ivan 
Król Zajebistości :D

Dołączył: 27 Mar 2010
Posty: 7
Skąd: Z Lasu
Wysłany: 2010-04-21, 21:51   

Ja wpadłem wyrazić swoje, subiektywne, zdanie na temat owego pochówku. Teraz już jest po wszystkim i protestować to sobie można, ale: Czyżby nikt się nie zastanowił jak np. będzie wyglądała wycieczka edukacyjna po kryptach na Wawelu? Wyobraźmy to sobie:
"-Pani: Dzieci tutaj leżą królowie Polski i bohaterzy narodowi, którzy swoimi czynami zasłużyli się Polsce.
-Dziecko: A kto tam leży?
-Pani: Tam? Prezydent Kaczyński z Małżonką.
-Dziecko: A co oni zrobili?
-Pani: ..."

Hmm.. to moja (jak już wcześniej napisałem) subiektywna i jawnie stronnicza opinia( tak, jestem za PO, ale chowanie kogoś kto nie był wybitny na Wawelu to pomyłka. Wg. mnie Dziwisz nie mógł nic innego zrobić jak tylko przytaknąć, bo pomyślmy jaka byłaby reakcja opinii publicznej? Co mógłby zrobić PiS? "Zamach stanu?", otwarcie, wrogo wypowiedzieć się o tym jak to PO, Ci liberalni pseudo-politycy, którzy swoimi krętactwami chcą się wzbogacić, a nie dla dobra RP działać, nie chcą bohatera Naszego kochanego narodu, pochować z największymi honorami... Cóż, rozpętałaby się wojna, być może nie militarna, ale tak ostrej batalii politycznej jaka by, wg. mnie była, nie widział świat. Tak, pochówek na wawelu należy się najbardziej zasłużonym, ale czemu leżą tam królowie, którzy jak ktoś wcześniej wspomniał, wcale tacy ach i och nie byli? Cóż, możliwe jest to, że pierwsi królowie byli tam chowani z racji tego, iż Kraków i Wawel były siedzibą królów.. a później to już była tradycja. Nie wiem, czy pamiętacie, moi drodzy, jakie było zamieszanie gdy Miłosza postanowiono uhonorować pochówkiem na Wawelu. Oj działo się. A teraz będzie jeszcze lepiej bo czeka nas, śmiem twierdzić, na prawdę bardzo ostra i agresywna kampania wyborcza. Nie mam zamiaru przytaczać tutaj dyskusji, które były wcześniej. Jest to zbędne, bo i po co znowu pisać to samo? Wracając do miejsca pochówku: Generał Franciszek Gągor, wybitny dowódca wojskowy, którego głos(wedle mediów) bardzo liczył się w NATO, Dowódca polskiego kontyngentu w Iraku i Kuwejcie(I wojna w Zatoce Perskiej), został pochowany na Powązkach... Czyżby nie był zasłużony, aż tak jak Lech Kaczyński? Cóż, nie będę kłamał, że o prezydencie i jego dokonaniach wiem tyle co nic.. ale o czym to świadczy? OP tym, że większość społeczeństwa, nie wie NIC o tym co robił prezydent przez lata swojej kadencji. Może to wina mediów? Może, w moim wypadku, ignorancji, tego nie roztrząsam, bo i nie ma po co. Ważne jest to, że szary obywatel RP wie tyle co mu media nagadają, a te mówiły tylko o wpadkach, co myślę nie było czystą złośliwością na tle politycznym. Uważam, ze decyzje podejmowane przez Lecha Kaczyńskiego były po prostu tak ważne jak to czy panu Zdzisławowi z Mysich Kiszek, zepsuła się kosa i sianokosy zacznie później...


No.. tyle ode mnie. Peace.


EDIT: Nikt się też chyba nie zastanowił, nad tym, że Maria Kaczyńska lubiła być między ludźmi. Pochówek w Krypcie na Wawelu, skutecznie odcina ją i jej małżonka, od tych dla których byli. Od Ludzi. I nie wiem też jak wyglądać by miała rodzinny wyjazd, dajmy na to, z wnukami Śp. Państwa Kaczyńskich. Czy małe dzieci bez oporu wejdą do ciemnych, zimnych i monumentalnych krypt na zamku? Czy to aby nie wypaczy(oby nie) ich pamięci? Bo Jeśli kogoś pochowano z dala od ludzi, to co on musiał zrobić? Pochowali ich w miejscu, które z ciepłem i dobrocią Państwa Kaczyńskich(jako osoby prywatne, nie jako para prezydencja) raczej mało się kojarzy...
_________________

 
 
Puciaq 


Dołączył: 27 Sie 2005
Posty: 142
Skąd: (C1 - 2004-2007)
Wysłany: 2010-04-21, 23:34   

Sorki, że tak się wepchnę między wódką a zakaskę, ale prawo cywilne nudzi o 23 więc trzeba odreagować w niealkoholowy sposób, padło na starą Topolówkę :wink:

Generalnie wolałbym, żeby prezydent Kaczyński został pochowany na Powązkach. Ot miejsce gdzie spoczywa wielu zasłużonych oficjali jak i... niezasłużonych przy okazji.

Ja bym proponował przy wątku Wawelu dokładnie ustalić jakie są kryteria pochówku na Wawelu. Kolega wyżej przedstawił bądź co bądź ciekawe spojrzenie, słusznie mówiąc o tym że królowie byli różni.

Jeśli przyjmiemy za założenie, że na Wawelu spoczywać mają tylko zasłużeni to co tam robi np. Anna Jagiellonka, której żaden facet nie chciał i która niespecjalnie przysłużyła się naszej państwowości :?: Co tam robi August II Mocny, postać również bardzo kontrowersyjna. Co tam robi Marysieńka od pana którego pomnik mamy niedaleko LOT-u :?: Mamy jej w taki o to sposób dziękować że nie odzyskaliśmy Prus Książęcych a w następstwie powstało Królestwo Pruskie, nasz późniejszy zaborca :?: Zresztą postaci kontrowersyjnych jest tam więcej.

Jeśli przyjmiemy założenie, że na Wawelu spoczywać mają tylko królowie to co tam robi Kościuszko, Sikorski, Słowacki, Mickiewicz etc :?:

Jeśli przyjmiemy założenie, że na Wawelu spoczywać mają tylko dawni i obecni władcy Polski to królowie ok są, Kaczyński jest, w kolejce Kwaśniewski, Wałęsa i w myśl prawa Jaruzelski. Ma to wszystko sens :?:

Jeśli przyjmiemy założenie, że na Wawelu spoczywać mają tylko ci to teraz są i basta to pytam dlaczego :?: Czy Wawel będzie w ten sposób już na wieki zamknięty bo nikt od czasów o zgrozo Sikorskiego nie może być tam pochowany :?: A co jak się pojawi jakiś wielki Polak przez wielkie wu i wielkie pe i jakiś ksiądz, parlament, rodzina, ktokolwiek wystąpi z prośbą o Wawel :?: Machniemy sondaż, referendum na fejsbuku czy ustawkę fanów i przeciwników tejże osobistości :?:

Słowem:

Kto mi może odpowiedzieć jakie są kryteria pochowania na Wawelu :?: Merytoryczne, emocjonalne, symboliczne czy z każdego po trochu :?: Bo jedno się zgadza, mamy tam niezły burdel nie od dzisiaj i nie od zeszłego tygodnia :wink:
 
 
 
Olgierd 

Dołączyła: 13 Paź 2008
Posty: 4
Wysłany: 2010-04-21, 23:37   

Nawet jeśli to była ,,tylko" głupia pomyłka, Lech Kaczyński wraz z małżonką już został pochowany na Wawelu. W każdym razie miło, że państwo dostarcza nam tematów do dyskusji.

Crazy_Ivan napisał/a:
Wyobraźmy to sobie:
"-Pani: Dzieci tutaj leżą królowie Polski i bohaterzy narodowi, którzy swoimi czynami zasłużyli się Polsce.
-Dziecko: A kto tam leży?
-Pani: Tam? Prezydent Kaczyński z Małżonką.
-Dziecko: A co oni zrobili?
-Pani: ..."


A może będzie prościej?
Pani : Tu leży X,Y,Z, a tam prezydent Lech Kaczyński i Maria Kaczyńska, którzy zginęli tragicznie w Smoleńsku 10 kwietnia 2010r. Proszę wycieczki, idziemy dalej.
(może upraszczam zbyt mocno, prawdopodobnie będzie przystanek, ale też bez przesady, przecież tak właśnie wyglądają wycieczki w podstawówce, gimnazjum czy nawet LO)

Szkoda, że mało kto myśli o córce Kaczyńskich. Tak naprawdę cały okres żałoby (właściwej, teatralnej, telewizyjnej, reklamowej, politycznej, internetowej, każdej innej) to jeden wielki teatr przede wszystkim dla niej. W tym momencie pani klęknie, w tym podejdzie, w tym odejdzie, w tym otrzyma pani kondolencje od tego, w tym od tamtego, tu cyk zdjęcie, tam cyk zdjęcie, dyskusje Wielkich Najmądrzejszych, którzy tak naprawdę nie mówią nic, masa kondolencji od ludzi, których nie widziała na oczy, czterdzieści okładek dzienników i nikt tak naprawdę chyba nie dał się jej pożegnać z rodzicami w taki sposób, w jaki tak naprawdę każdy z nas chciałby pożegnać bliskich.

PS Pozdrawiam serdecznie Dominika który na początku dyskusji ze trzy razy mówił coś w stylu ,,nie będę wdawał się w dyskusję" i ,,na tym kończę swoją wypowiedź w tej sprawie" :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
↑ Do góry ↑

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administratorzy i moderatorzy forum topolowka.pl oraz III Liceum Ogólnokształcące w Gdańsku nie ponoszą odpowiedzialności za treść opinii użytkowników, jednak zastrzegają sobie prawo do ich usuwania lub modyfikacji, jeżeli są one niezgodne z regulaminem.
(zgodnie z art.14 ustawy o Świadczeniu usług drogą elektroniczną)

Strona wygenerowana w 0,42 sekundy. Zapytań do SQL: 12